Z Mateuszem Demskim rozmawiamy o „Szczęśliwej ręce” w kontekście posthumanizmu, neurobiologii i weird fiction. O tym, czy ucięta ręka może pamiętać twórczość jej poprzedniego właściciela, jak wygląda rynek wydawniczy od kuchni i dlaczego literatura nie zawsze musi dawać gotowe odpowiedzi.
Całość można przeczytać tutaj.