Gatunek
Premiera
4 listopada 2025
Wydawnictwo
Biuro Literackie
Patronat
Alfabet Wojtusika
Projekt zrealizowany przy wsparciu finansowym Nagrody Krakowa – Miasta Literatury UNESCO, realizowanej przez Krakowskie Biuro Festiwalowe ze środków Gminy Miejskiej Kraków.
Po śmierci swojego literackiego mistrza, A. odnalazła w jego książkach jedyny porządek. Teraz ten porządek zostaje zburzony. Ktoś zaczyna pisać za zmarłego, a jego nowe teksty są zbyt doskonałe, by mogły być fałszerstwem.
Rozpoczyna się obsesyjne śledztwo. Kim jest człowiek z przeszczepioną ręką ? Czy talent można przeszczepić jak organ? By poznać prawdę, A. musi rozłożyć na czynniki pierwsze spuściznę mistrza: dziewięć niepokojących opowiadań – od horroru po czarną komedię – które stanowią mapę do serca tajemnicy. Im głębiej wchodzi w teksty, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że to nie ona bada historię. To historia bada ją.
„Szczęśliwa ręka” to nagrodzona jeszcze przed premierą Nagrodą Krakowa Miasta Literatury UNESCO powieść w duchu „filozoficznego Black Mirror” – thriller, który zmusza do myślenia i historia, która zostaje pod skórą na długo po ostatniej stronie.
Kup książkę w sklepie Biura Literackiego
O „Szczęśliwej ręce” pisano i mówiono jak dotąd m.in. tu:
“Debiut powieściowy Kuby Kulasy jest przemyślany, zadziorny i inteligentny. Tajemnica, której ziarno zostaje zasiane już w pierwszych akapitach, napędza lekturę – w moim przypadku łapczywą, z towarzyszącym jej łotrzykowskim uśmiechem.”
Georgina Gryboś, Radio Kraków Kultura
“W tym prozatorskim debiucie udało się zderzyć różne narracje i tony, zamknąć je w szkatułkowej strukturze i stworzyć błyskotliwą opowieść o nas, czytelnikach. Tak zostajemy śledczymi, próbując w procesie czytania odkryć proces pisania.”
Łukasz Wojtusik, Alfabet Wojtusika
“"Szczęśliwa ręka" to wiele różnych historii i sporo niezobowiązującej zabawy.”
Monika Ochędowska, Książki. Magazyn do czytania
“Gdyby od Szczęśliwej ręki „odciąć” po kolei wszystkie opowiadania, każde trafiłoby na listę literackich podsumowań roku.
Agnieszka Warnke, Culture.pl
Szczęśliwa ręka to mieszanka metafizycznego thrillera, powieści szkatułkowej i śledczej, z elementami fantastyki naukowej i czarnego humoru. Zanurzona w postmodernizmie wymyka się prostym definicjom, myli tropy i rozwidla się na wiele interpretacyjnych ścieżek. Może więc następujący zestaw nazwisk (które zresztą pojawiają się na kartach książki) byłby właściwszy: Calvino, Borges, Lem, Kafka, Poe, Kulasa?”
“Kulasa napisał powieść-kłącze: rozbudowaną, szkatułkową, pełną bocznych ścieżek i głosów – ludzkich i nieludzkich. Pobrzmiewają tu echa Calvina, Borgesa i Eco, lecz Kulasa prowadzi własną grę z wyobraźnią i tajemnicą autorstwa. To debiut odważny, błyskotliwy i gęsty od znaczeń.”
Przemysław Owczarek
“Kuba, dziękuję za przygodę, w którą zabrała mnie "Szczęśliwa ręka". Nie miałam pojęcia, że takie rzeczy siedzą ci w głowie. Napisałabym mu blurba nawet, gdybym go nie znała! Czytajcie tego wariacika!!!”
Dominika Słowik
“Kulasa pozwala literaturze wymknąć się spod kontroli – i to jest bardzo pociągające w tym tekście. W świecie, w którym książki bywają traktowane jak produkty, ta powieść przypomina, że literatura potrafi być nieposłuszna, niejednoznaczna i zaskakująco żywa.”
Marta Piotrowicz-Kendzia, @kierunekczytania
“Debiut niezwykły. Narracja, w której można się zgubić. Przeżycie, nie lektura. "Szczęśliwa ręka" to książka niemal na miarę Calvino.”
Kacper Kapsa, dlaksiazek_blog
“Kulasa pisze precyzyjnie, z wyczuciem rytmu i dialogu, unikając nadmiaru, a jednocześnie otwierając pole dla filozoficznych i ontologicznych niepokojów. „Szczęśliwa ręka” to książka o autorstwie bez autora, o talencie jako czymś nieprzynależnym do osoby, o pisaniu jako sile, która może przeżyć swojego twórcę.”
melancholiacodziennosci.blogspot.com
“Podoba mi się ogromnie, że towarzyszyła mi porównywalna ekscytacja zarówno przy poznawaniu historii śledztwa, jak i samych opowiadań, eksperymentalnych, z mocnym szkieletem fantastyczno-surrealistycznym. Ta powieściowa szuflada „Szczęśliwej ręki” jest pojemna i mroczna, trochę jak sennik pełen symboliki i znaczeń, aby gdzieś głęboko ukryć „bałagan życia”.”
Książkojady
Artefakty wizualne
Przypadek, który napisał okładkę
Niektóre historie piszą się same. Okładka „Szczęśliwej ręki” jest tego najlepszym dowodem. To splot przypadku, przyjaźni i artystycznej intuicji, który do dziś wydaje się niemożliwy. Oto trzy artefakty, które dokumentują tę podróż.
KOSZULA PAT GUZIK
Wszystko zaczęło się od urodzinowej niespodzianki: koszuli zaprojektowanej przez Pat Guzik z grafiką Mateusza Kołka. Nosiłem ją, nie mając pojęcia, że jest w niej zapisana przyszłość. Motyw ośmiornicy, atmosfera… wszystko to niepokojąco łączyło się z opowiadaniem, które napisałem kilka miesięcy wcześniej.
„OCTOPUS GIRL” MATEUSZA KOŁKA
Dopiero później dowiedziałem się, że koszula bazuje na oryginalnej pracy Mateusza, „Octopus Girl”. I tu zaczyna się prawdziwa zagadka. Napisałem „Mądrość sepii”, historię o mątwie w akwarium, zanim zobaczyłem tę grafikę. Dałbym sobie rękę uciąć. To przypadek tak nieprawdopodobny, że sam stał się częścią opowieści o „Szczęśliwej ręce”.
OKŁADKA
Gdy książka była gotowa, pojawiło się marzenie o okładce. Grafika Mateusza, która w zagadkowy sposób była związana z procesem powstawania książki, musiała zamknąć ten cykl. Przypadek stał się przeznaczeniem. A okładka, tak jak sama historia, zyskała drugie życie – żyje własnym życiem w rozszerzonej rzeczywistości.
Opinie czytelników o „Szczęśliwej ręce”
„Szczęśliwa ręka” nie kończy się na ostatniej stronie.
To brama do większego świata.
Uważam, że w XXI wieku opowieść, która zamyka się na ostatniej stronie, jest opowieścią martwą. Dlatego swój debiut zaprojektowałem jako system, który żyje również poza papierem. Traktuję go jak otwarty kod źródłowy (API); platformę, do której dopisuję kolejne moduły. Poniżej przedstawiam kilka wtyczek, które rozszerzają świat „Szczęśliwej ręki” i hakują granicę między fikcją a rzeczywistością.
OKŁADKA, KTÓRA ŻYJE (AR)
Pobierz aplikację Artivive, skieruj ją na okładkę książki i zobacz, co się stanie.
ARCHIWUM ZMARŁEGO PISARZA
Czy Teodor Sęp Szarzyński istniał naprawdę? Wejdź na oficjalną stronę Fundacji Labryint Luster i przekonaj się na własną rękę 😉
Adres: sepszarzynski.pl
TEST, KTÓRY CZYTA W MYŚLACH
W jednym z opowiadań pojawia się Instytut Amplitud: system, który przewiduje przyszłość. Stworzyłem jego działający prototyp. Ostrzegam, algorytm bywa niepokojąco trafny. Wchodzisz na własne ryzyko.
Procedura testowa: https://amplituda.kubakulasa.pl